środa, 10 lipca 2013

Rozdział 3

(Paulina)

Następnego dnia wstałam wcześnie i napisałam do koleżanki, czy jest gotowa na 'trening'. Po 10 minutach była juz u mnie i razem poszłyśmy do Borussen. Patrycja zaczęła rozmowę:
- Jak myślisz, ktoś nas zauważy ?
- Jestem pewna ze tak!
Weszłyśmy na boisko i usiadłyśmy na murawie patrząc jak Borussen trenują. Od razu zauważył nas Reus i Lewy. Zaczęli ze sobą rozmawiać, ale nie słyszałyśmy o czym.
W końcu Patrycja powiedziała:
- Chodź, podejdźmy do nich bliżej!
Spojrzałam na nią z nie dowierzeniem, ale jednocześnie z uśmiechem na twarzy:
- Jasne!!!
Podeszłyśmy bliżej i Marco podał nam piłkę. Spojrzałyśmy na siebie i pomyślałam, żeby mu odkopnąć, ale gdy to zrobiłam on znów nam podał piłkę. Wtedy nie wiedziałyśmy o co mu chodzi. Wzrok wszystkich piłkarzy i sztabu szkoleniowego był skierowany wprost na nas. Patrycja spojrzała na mnie i powiedziała:
- Pokażmy im co umiemy!
No wiec kiwnęłam tylko głową i razem z koleżanką zaczęłyśmy biegać z piłką. Oni cały czas na nas patrzyli, a my kopałyśmy i kiwałyśmy sie bez przerwy. Kiedy chciałyśmy zrobić cos innego, Jürgen spojrzał na nas i powiedział:
-Sehr Gut!!
Patrycja i ja uśmiechnęłyśmy sie bardzo i powiedziałyśmy: Vielen Dank (Bardzo dziękujemy). Trener Borussen zaczął nas wypytywać czy gdzieś trenujemy, od jak dawna itd. W głębi duszy czułam, ze to wspaniale uczucie, gdy ktoś taki jak Klopp mówi tak o Tobie i Twoich zdolnościach. Nasza rozmowę przerwał telefon Adriany. Odebrała i to był jej tata.
Jak trening słoneczko?
Ee..Dobrze tato..właśnie sobie zrobiłyśmy małą przerwę.
-No to kończyć i do roboty.
-Dobrze tato. Pa.
-Pa.
Powiedziałyśmy chłopakom, ze musimy juz iść, bo chciałam jeszcze iść do sklepu i poszłyśmy.
-Tego dnia i tych miłych slow nigdy nie zapomnę.
-Oj ja tez, ale pojdziemy tam kiedys jeszcze? Prosze.
-No jasne!
Usmiechnelysmy sie do siebie i weszlysmy do sklepu.
W sklepie Patrycja zapomniała co chciała kupić. Jednak kiedy wychodziłyśmy przypomniała sobie, więc wróciłyśmy i kupiła cole. Szukała jej z imieniem Robert ,ale nie znalazła wiec wzięła 'Freund'.
Wychodząc zaczęłam rozmowę:
-Patrycja..jak myślisz czy te treningi są nam w ogóle potrzebne?
-Jasne! Przecież musimy sie kształcić i rozwijać..a czemu pytasz?
-No bo sam trener powiedział, że jesteśmy bardzo dobre, że mamy kiedyś przyjść..I sie zastanawiam, bo pamiętasz, że zanim tu przyjechałyśmy juz same trenowałyśmy i szło nam całkiem nieźle?
-Tak pamiętam. Ale musimy tu zostać nie tylko ze względu na rozwój.
-To dlaczego?
-No bo tutaj są tez Borussen i w ogóle, powiedz chciałabyś poznać bliżej Marco ?
-No jasne..
-No widzisz! Juz koniec tematu ciesz sie i trenuj .
-Tak jest.
Wszystkie moje myśli zaczęły myśleć nad jednym zdaniem: 'chciałabyś poznać bliżej Marco?'..Bardzo tego chce, tylko czy to sie uda?..Mam nadzieje, że tak..przecież jestem tutaj nie tylko dla piłki, ale i dla niego.


-----------------------------------------------------------
pisała Paulina Kalinowska

1 komentarz: