( Patrycja )
Po wczorajszym treningu pomimo że byłam wykończona wstałąm bardzo
wcześnie gdyż postanowiłam pobiegać. Ubrałam na siebie dres , założyłam
adidasy , wziełam mp3 i wyszłam z domu. Podczas biegania po parku
zauważyłam znajomą mi twarz, to był Robert Lewandowski więc postanowiłam
zagadać
-Witam pana-podbiegłam do niego
-o cześć a ty co tu robisz ?
-nie chciało mi sie spać więc stwierdziłam że pobiegam i mialam nadzieje ze cie tu spotkam
Kiedy
to powiedziałam okazało sie że nie jest tu sam ponieważ chwilę później
dobiegła do nas reszta zawodników a wraz z nimi trener Klopp. Miałam
zamiar sie zmywać
-Gdzie lecisz-Robert chwycił mnie za ramię . Biegasz z nami
-No dobrze
Kiedy
skończyliśmy biegać poszliśmy na boisko gdzie czekały już Paulina i Ada
. Paula cały czas gadała z Marco co sprawiło że nawet mnie nie
zauważyła
-Hej Ada -podeszłam aby sie przywitać-Paula widze zakochana na maxa
-No tak jakoś wyszło , odkąd zaczeli gadać na nikogo nie zwraca uwagi tylko na Marco . Gdy to powiedziała podszedł do nas Lewy
-Cześć dziewczyny co tak same stoicie ?
-No bo jakoś tak nie mamy z kim stać -zaśmiała sie Ada . Popatrzyła na mnie a ja cicho sie oddaliłam .
-A ty gdzie uciekasz ?-Lewy podbiegł do mnie i chwycił mnie za rękę
-Yyy no chciałam po prostu pobyc chwilke sama-skłamałam a że marna ze mnie kłamczucha od razu to wyczuł
-Tia jasne-uniósł brew do góry-a koleżanki tak zostawisz ?
-No dla cb moge -zaśmiałam się
-Wolna ? - zapytał chwytając mnie za rękę
-No wolna -uśmiechnęłam się- ale nie chce zostawić dziewczyn samych
-Jedna chyba sobie upatrzyła Marco
-Tak
Gadaliśmy tak przez cały trening . Ada i Paula widziały że coś sie szykuje. Teraz tylko czekać.
----------------------------------------------------------------
pisała Patrycja Wiśniewska
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz